niedziela, 26 lutego 2012





świat wypadł mi z moich rąk, jakoś tak, nie jest mi nawet żal.

(na zdjęciach Kasia)

wtorek, 8 listopada 2011

(na zdjęciu Viki)

"no przecież nikt nie obiecywał nam, że będzie łatwo.."


przetrwać do 5 grudnia,
oderwać się od rzeczywistości, chociaż na jakiś czas.







(na zdjęciach Daria)

"Kiedy nadchodzi rozpacz, niepojęta i wszechogarniająca, życie staje się bezużyteczną rzeczą, pozbawioną istotnego sensu panującego nad całością."

głupie wszystko. monotonność, bezsensowność.

poniedziałek, 7 listopada 2011


"Ból. Musisz go pokonać, bo prawda jest taka, że nie da się go ominąć. A życie ciągle przysparza nowych."

niedziela, 6 listopada 2011

"nie żyć, nie myśleć, nie być, nie istnieć, na chwilę się zgubić, a kiedy będzie po wszystkim wtedy wrócić.."

 (na zdjęciu Daria)






"Najważniejsze jest podejście,
a dzisiaj mam złe. Bo drugą
dobę nie śpię i pije gdzieś na mieście.
To co najważniejsze zostało gdzieś w tle.
Sam nie wiem już gdzie jestem, niebo
nie jest niebieskie. Dziś nie załatwię
wszystkich trudnych spraw.."

 dobrze by było przespać normalnie całą noc..




sobota, 5 listopada 2011



"Chciałabym, by ktoś mnie czasem odwiedził, porozmawiał, przekonał, że pomimo absurdu codzienności najważniejszy jest fakt istnienia.."